Takiej huśtawki emocji dawno nie przeżyłam

Takiej huśtawki emocji dawno nie przeżyłam

piątek, 27 września 2013

Stosik nr 8

A więc nadszedł czas na kolejny stoisk ;) Tym razem prosto z biblioteki. Już kończy się wrzesień, zaczynam naprawdę czuć, że matura nadchodzi wielkimi krokami, a moje nałogowe wypożyczanie książek nie ma najmniejszego zamiaru zaniknąć. Podejrzewam, że wraz z malejącą ilością czasu wolnego rośnie ilość książek, które wypożyczam ;) Wiadomo, nie ma żartów z nałogiem. Proszę, wskażcie mi jakąś skuteczną terapię odwykową.


Przechodząc do stosiku... od dołu:

1. Jamos Dashner Próby ognia
2. Julie Cross Burza
3. John Marsden Jutro 2
4. Mark Owen Niełatwy dzień
5. Simon R. Green Coś z Nightside
6. John Flanagan Zwiadowcy 5, Czarnoksiężnik z Północy
7. John Flanagan Zwiadowcy 6, Oblężenie Macindaw
8. Veronica Roth Niezgodna
9. Herman Melville Moby Dick

Postanowiłam jeszcze, skoro już tak narzekam na tę maturalną klasę, zdradzić, jakie przedmioty zdecydowałam się zdawać. Może was zaskoczę, a już na pewno zrozumiecie, skąd ten brak czasu. Otóż oprócz obowiązkowych matur zamierzam zdawać rozszerzenia z  matematyki, fizyki i.. języka polskiego. Podkreślam jednak, że rozszerzoną maturę z języka polskiego postanowiłam napisać jedynie dla własnej satysfakcji, czy raczej sprawdzenia swych umiejętności. Natomiast to fizyka i matematyka jest moją przyszłością. Mam nadzieję dostać się na fizykę stosowaną na krakowskim AGH, a żeby to osiągnąć będę musiała poświęcić większość wolnego czasu zadankom ;) Mimo wszystko wierzę, że się uda. Trzymajcie kciuki ;D

Pozdrawiam!


czwartek, 19 września 2013

"Niezgodna" Veronica Roth


Opis:
W dystopijnym Chicago w świecie Beatrice Prior społeczność jest podzielona na pięć odłamów, każda kształcąca konkretną cechę -Prawość (szczerość), Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwagę), Serdeczność (pokojowe nastawienie) i Erudycja (inteligencję). w wyznaczony dzień każdego roku wszyscy szesnastolatkowie muszą wybrać odłam Chicago, któremu poświęcą się na resztę swojego życia. Beatrice wybiera między pozostaniem z rodziną, a byciem sobą - nie może mieć tych dwóch rzeczy naraz. Więc dokonuje wyboru, który zadziwia wszystkich, nawet ją samą. Porzuca Altruizm i rodzinę by jako Tris stać się twardą, niebezpieczną Nieustraszoną. Będzie musiała przejść brutalne szkolenie, zmierzyć się ze swoimi najgłębszymi lękami, nauczyć się ufać innym nowicjuszom i przekonać się, czy w nowym życiu, jakie wybrała, jest miejsce na miłość.

Ale Tris ma tajemnicę, której musi strzec przed wszystkimi, bo wie, że jej odkrycie oznacza dla niej śmierć.



Jeśli w życiu brakuje miejsca na odwagę, to inne cnoty są bez znaczenia.
                                                                              Winston Churchill 



Moja opinia:
Ta powieść jest niesamowita. Przed sięgnięciem po nią czytałam całe mnóstwo pozytywnych opinii i naprawdę cieszę się, że i ja mogę taką napisać.


W Niezgodnej najważniejsza jest odwaga i myślę, że to dzięki temu tak świetnie trafiła do młodych odbiorców. Któż z nas nie chciałby być tak nieustraszonym jak Tris? Niesamowicie polubiłam tę bohaterkę, całą jej osobowość i sposób myślenia.


W Niezgodnej nie ma żadnych postojów w akcji, powieść od początku do końca zaskakuje i trudno wyczuć, kiedy znów coś przyspieszy bicie serca. Nie brakuje w niej wątków miłosnych, co raczej nie zdziwi. Na szczęście nie są to naiwne zauroczenia. Tris i Tobiasa łączy silna więź, bazująca na zrozumieniu i zaufaniu, które można osiągnąć jedynie w trakcie pokonywania wspólnie niebezpieczeństw i wewnętrznych lęków.


Szczerze podziwiam Nieustraszonych i jeśli musiałabym wybrać jedną z frakcji, podjęłabym taką decyzję, jak Tris. Wiele razy zastanawiałam się, czy byłabym gotowa do takich poświeceń. Czy byłabym w stanie znieść, aż tyle bólu co Tris? Wierzę, że nawet najbardziej monotonną i nudną codzienność należy sobie od czasu do czasu utrudnić, bo podczas rozwiązywania problemów rozwijamy swą osobowość.


Wracając do Niezgodnej, życie Nieustraszonych jest pełne niebezpieczeństw i ciągłego ryzyka, dzięki czemu również niesamowicie piękne i prawdziwe. To w końcu w obliczu strachu, silnych emocji, poznajemy samych siebie. Ten sposób bycia jest dla wielu ludzi nieosiągalny, a przez to niesamowicie kuszący i dzięki temu taka również jest powieść pani Roth. Autorka wyraźnie podkreśla, że odwaga to nie brak strachu, ale zmierzanie się z nim raz za razem oraz panowanie nad złem, które wciąż czai się gdzieś w naszym wnętrzu.


Niezgodna to jedna wielka metafora dojrzewania, drogi, którą wielu z nas właśnie pokonuje. Książka stanowi inspirację dla tych, którym brakuje odwagi, by walczyć o swoje życie. Polecam Niezgodną szczególnie młodym, ale też każdemu, kto zmierza się z trudną codziennością. Odwaga potrzebna jest na każdym etapie życia, a jej brak może nas hamować przez lata.


Moja ocena: 10/10.


Pozdrawiam!




poniedziałek, 16 września 2013

"Coś z Nightside" Simon R. Green

Opis: 
John Taylor, specjalista od spraw beznadziejnych, od pięciu lat skutecznie unika kłopotów. Błogi spokój kończy się wraz z chwilą, gdy próg jego biura przekracza obrzydliwie bogata Joanna Barrett. Za cenę odnalezienia jej córki enigmatyczny detektyw łamie daną sobie przysięgę i wyrusza tam, gdzie nie można polegać nawet na ciągłości czasu. 


Konie, które boją się dentysty, gazeta z przyszłego tygodnia, przeboje Dylana grane od tyłu przez ulicznego grajka i krzywizny czasoprzestrzeni... Żeby to przetrwać wstąp na szklaneczkę czegoś mocniejszego do Obcych Znajomków. Uważaj! Twoją moralność oceni sam Merlin... 



Nigthside to prawdziwie kosmopolityczne miejsce. Od zawsze. I zawsze panuje tam noc. Zawsze jest trzecia nad ranem, a świt nigdy nie nadchodzi. Ludzie przychodzą i odchodzą, gnani przez potrzeby, o których nikt nie ośmiela się mówić głośno, w poszukiwaniu przyjemności i usług, które w normalnym świecie są niewybaczalnym grzechem.



Moja opinia:
Coś z Nightside określiłabym jako stosunkowo krótką, wciągającą i świetnie napisaną powieść na wolny, jesienny (choć nie tylko) wieczór.


Opowiada o grozie podziemnego Nightside z bardzo interesującą nutką humoru. Wartka akcja wciąga i nie pozwoli się oderwać, podobnie jak niebezpieczne przyjemności, jakich można zaznać w tym ukrytym zakątku Londynu.


Choć główny bohater jest gburowatym samotnikiem, a większość pozostałych postaci niebezpiecznymi psychopatami, nie można ich nie polubić. Nawet ci wyglądający jak potwory z najgorszych koszmarów mają w sobie odrobinę człowieczeństwa. Podczas lektury Coś z Nightside można zatęsknić za czymś niebezpiecznym, ryzykiem, dającym poczucie, że się żyje. To miła odmiana w codziennej rutynie przygotowań do matury ;)


Serdecznie polecam Coś z Nigthside. Naprawdę warto poświęcić chwilkę na tę krótką ale nieszablonową powieść.


Moja ocena: 8/10.


Pozdrawiam!


                                            I jak zawsze dorzucam klimatyczny utwór ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...