Takiej huśtawki emocji dawno nie przeżyłam

Takiej huśtawki emocji dawno nie przeżyłam

poniedziałek, 16 września 2013

"Coś z Nightside" Simon R. Green

Opis: 
John Taylor, specjalista od spraw beznadziejnych, od pięciu lat skutecznie unika kłopotów. Błogi spokój kończy się wraz z chwilą, gdy próg jego biura przekracza obrzydliwie bogata Joanna Barrett. Za cenę odnalezienia jej córki enigmatyczny detektyw łamie daną sobie przysięgę i wyrusza tam, gdzie nie można polegać nawet na ciągłości czasu. 


Konie, które boją się dentysty, gazeta z przyszłego tygodnia, przeboje Dylana grane od tyłu przez ulicznego grajka i krzywizny czasoprzestrzeni... Żeby to przetrwać wstąp na szklaneczkę czegoś mocniejszego do Obcych Znajomków. Uważaj! Twoją moralność oceni sam Merlin... 



Nigthside to prawdziwie kosmopolityczne miejsce. Od zawsze. I zawsze panuje tam noc. Zawsze jest trzecia nad ranem, a świt nigdy nie nadchodzi. Ludzie przychodzą i odchodzą, gnani przez potrzeby, o których nikt nie ośmiela się mówić głośno, w poszukiwaniu przyjemności i usług, które w normalnym świecie są niewybaczalnym grzechem.



Moja opinia:
Coś z Nightside określiłabym jako stosunkowo krótką, wciągającą i świetnie napisaną powieść na wolny, jesienny (choć nie tylko) wieczór.


Opowiada o grozie podziemnego Nightside z bardzo interesującą nutką humoru. Wartka akcja wciąga i nie pozwoli się oderwać, podobnie jak niebezpieczne przyjemności, jakich można zaznać w tym ukrytym zakątku Londynu.


Choć główny bohater jest gburowatym samotnikiem, a większość pozostałych postaci niebezpiecznymi psychopatami, nie można ich nie polubić. Nawet ci wyglądający jak potwory z najgorszych koszmarów mają w sobie odrobinę człowieczeństwa. Podczas lektury Coś z Nightside można zatęsknić za czymś niebezpiecznym, ryzykiem, dającym poczucie, że się żyje. To miła odmiana w codziennej rutynie przygotowań do matury ;)


Serdecznie polecam Coś z Nigthside. Naprawdę warto poświęcić chwilkę na tę krótką ale nieszablonową powieść.


Moja ocena: 8/10.


Pozdrawiam!


                                            I jak zawsze dorzucam klimatyczny utwór ;)

14 komentarzy:

  1. W sumie mogłabym w wolnej chwili przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Klimatyczny utwór- jeden z moich ulubionych :D
    Książka - w sumie to czemu nie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko będę miała okazję, to na pewno się skuszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka sama opinia jak scorpius'a :) dodam jeszcze że świetny utwór.
    http://qltura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieszablonowa powieść, czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie coś dla mnie! Bardzo lubie takie powieści.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie słyszałam o tej książce, ani o autorze, więc jak się gdzieś na nią natknę to spróbuję przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaaaa sama nie wiem... Może kiedyś ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. Już od jakiegoś czasu planuję zapoznać się z książkami tego autora, gdyż jeszcze ich nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam mieszane uczucia, ale skoro twierdzisz , że nieszablonowa to czemu nie

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo pierwszy raz slysze o autorze i ksiazce, ale jestem zaciekawiona! Fabuła zapowiada sie bardzo interesujaco ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. Na razie mam co czytać, więc się wstrzymam, ale w wolniejszym czasie będę o tej książce pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak wpadnie w ręce to przeczytam, fajny blog :)
    Zapraszam również do siebie:)
    http://ksiazkowa-fantazja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...