Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG! – tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać… i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę.
... gang wiecznych chłopców, który robi zadymę gdzie się da, dyma co się da i jest śmiesznie...
Moja opinia:
Po raz kolejny zachwyciłam się prozą pana Ćwieka. Mogę go spokojnie ogłosić moim ulubionym polskim autorem.
Zarówno czytając Chłopców, jak i Kłamcę, bawiłam się świetnie. Przygody Zagubionych Chłopców były opowiedziane z prostotą, charakterem i jednocześnie tajemniczo. Autor używał języka barwnego w wulgaryzmy i komiczne porównania, wykorzystującego wszystkie możliwości języka polskiego i z właściwą dla Polaków sporą dawką ironii.
Polska proza ma swój specyficzny klimat, charakterystyczny humor, którego bardzo trudno znaleźć w powieściach obcojęzycznych. Niektórym, owszem, może przeszkadzać dość częste wplatanie wulgaryzmów i obniżanie przez to wartości literackiej. Pan Ćwiek nie miał właściwie wyboru, w końcu opowiada historię o gangu harleyowców. Na szczęście Dzwoneczek trzymała chłopców na krótkich smyczach i pilnowała, by ich język zanadto się nie ubarwił.

Polska proza ma swój specyficzny klimat, charakterystyczny humor, którego bardzo trudno znaleźć w powieściach obcojęzycznych. Niektórym, owszem, może przeszkadzać dość częste wplatanie wulgaryzmów i obniżanie przez to wartości literackiej. Pan Ćwiek nie miał właściwie wyboru, w końcu opowiada historię o gangu harleyowców. Na szczęście Dzwoneczek trzymała chłopców na krótkich smyczach i pilnowała, by ich język zanadto się nie ubarwił.

Chłopcy to świetna, wciągająca historia gangu Zagubionych Chłopców, którzy są raz na wozie, raz pod wozem, plamią się przestępczością lub ratują damy w opresji, oczywiście licząc na ich wdzięczność. Tak czy owak, zdecydowanie mają to coś i można spędzić z nimi kilka przyjemnych chwil. Polecam, gorąco polecam.
Moja ocena: 10/10.
Pozdrawiam!
Polska proza ma swój specyficzny klimat, charakterystyczny humor, którego bardzo trudno znaleźć w powieściach obcojęzycznych. - czyli to nie tylko moje odczucie. :)
OdpowiedzUsuńCo do lektury - to już chyba trzecia, kolejna pozytywna, zatem książka musi mieć to coś w sobie :)
Jaka wysoka ocena. Muszę przeczytać, tym bardziej, że recenzje są pozytywne.
OdpowiedzUsuńAch, 'Chłopcy; i te ich charakterki, uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobała i pragnę przeczytać część drugą.
OdpowiedzUsuńUgh, bajka mojego dzieciństwa w takiej agresywnej wersji ? Jak najbardziej !
OdpowiedzUsuńPlanuję lekturę tej pozycji :) Nawet widziałam ją kiedyś w antykwariacie, byłam tam niedawno, ale ktoś mnie ubiegł i kupił :(
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc nie mam pojęcia co się wszystkim w tych książkach podoba... Mi one kompletnie nie przypadły do gustu :/
OdpowiedzUsuńJeszcze nic Ćwieka nie czytałem, ale spotykam się z tyloma pozytywnymi opiniami, że prędzej czy później będę musiał to uczynić :)
OdpowiedzUsuńJa osobiscie mam ochotę ogromną na ta książkę:)
OdpowiedzUsuńKocham tę książkę. Kolejną część również ♥ I w ogóle kocham Ćwieka i wszystkie jego książki :P
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś po nią sięgnę, ale wpierw chyba przeczytam jakąś wcześniejszą pozycję tego autora.
OdpowiedzUsuńUwielbiam polskie książki, a nad "chłopcami" się już jakiś czas zastanawiałam czy przeczytać czy jednak nie, ale po twojej recenzji czuję, że jak najbardziej po nią sięgnę:)
OdpowiedzUsuń