Takiej huśtawki emocji dawno nie przeżyłam

Takiej huśtawki emocji dawno nie przeżyłam

środa, 4 czerwca 2014

"W otchłani" Beth Revis


Opis:
Nieodległa przyszłość. Siedemnastoletnia Amy i jej rodzice biorą udział w misji, której celem jest zaludnienie nowej planety. Podróż ma trwać trzysta lat, dlatego pasażerowie poddani są hibernacji. Któregoś dnia Amy zostaje brutalnie zbudzona z lodowatego snu. Ktoś próbuje ją zamordować! Statek kosmiczny zamienia się w zdradliwą pułapkę. Jego mieszkańcy poddani są władzy Najstarszego, despotycznego i przeżerającego przywódcy. Jest jednak jeszcze Starszy - zafascynowany Amy zbuntowany nastolatek i następca Najstarszego. Zdeterminowany, by przejąć władzę. Czy Amy może mu ufać?


Najstarszy uważał, ze władza jest kontrolą, że najlepszy przywódca to człowiek, który wymusza posłuszeństwo. A teraz, kiedy trzymałem Amy tak blisko, wreszcie dotarła do mnie prosta prawda - władza nie jest kontrolą; jest siłą i możliwością dzielenia się tą siłą z innymi. Nie jest przywódcą ten, kto zmusza ludzi, by czynili go silniejszym, lecz ten, kto z chęcią odda część własnej siły, aby ci ludzie mogli stanąć na własnych nogach.


Moja opinia:
Ach, dawno tak dobrej książki nie czytałam. Nawet nie mieści się za bardzo w mojej skali ocen, dziesięć wydaje się nie wystarczać. Po prostu cudnie skonstruowana i urzekająca. 


Osoby, które mają za sobą setki pochłoniętych książek, trudno jest zaskoczyć. Z czasem coraz częściej czytaniu towarzyszą domysły jak dalej potoczy się akcja i z każdą kolejną książką mamy coraz częściej rację. Tutaj zakończeniem byłam szczerze zaskoczona. Wszystko co czytelnik poznaje z perspektywy Starszego w pierwszej połowie powieści, w drugiej części książki jest stekiem kłamstw, a przytłaczająca prawda wychodzi na jaw.


Hierarchia tamtejszego społeczeństwa, konstrukcja statku i szerokiej siatki tajemnic, dotyczących zarówno przeszłości, teraźniejszości jak i przyszłości pasażerów, wzbudzała we mnie niepohamowany podziw dla pomysłowości autorki. Pani Revis z pewnością musiała włożyć sporo pracy w te misternie dopracowane szczegóły. 


Bardzo podobał mi się fakt, że autorka nie zagłębiała się bardziej w romans głównych bohaterów niż to konieczne. W otchłani nie zakończyło się wielkimi deklaracjami miłości. Tym lepiej - oczekiwanie na kolejną część jest jest jeszcze trudniejsze.


Moja ocena: 10/10!


Pozdrawiam!



Dołączam ciepły głos Jamesa Morrisona, który często umilał mi lekturę.



19 komentarzy:

  1. Piękna okładka *.*
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam za sobą już całą trylogię Śmiertelnej Odysei. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Finałowa część- najlepsza :) Życzę Ci byś jak najszybciej mogła zaznajomić się z kolejnymi częściami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja troszkę żałuje, że autorka nie zagłębiała się bardziej w romans głównych bohaterów, ponieważ lubię takie uczuciowe smaczki. Mimo to i tak jestem skłonna sięgać po tę trylogię, ponieważ tak zachęcająco ją przedstawiłaś, iż nie sposób się temu oprzeć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, książkę "W otchłani" czytałam niedawno i bardzo mi się spodobała, była taka urzekająca, inna i nie skupiała się wyłącznie na romansie głównych bohaterów, co jest ogromnym plusem, bo dodała jej przez to wyrazu. Zgadzam się z Tobą...dobrze, że nie było pod koniec ckliwych wyznań! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka jest rewelacyjna pod względem dopracowania fabuły i bohaterów. Mnie wadziła wyłącznie tematyka kosmiczna, której nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za okładkę mogłabym jej dać 10/10 mimo że nie znam treści :D Świetnie, że zakończenie jest zaskakujące :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam okazji by ją przeczytać, acz na pewno to zrobię ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hah! Tak coś czułam, że "W Otchłani" przypadnie Ci do gustu. ;) Lektura książki Revis była dla mnie niesamowitą przygodą, a odkrywanie mrocznych tajemnic "Błogosławionego" niezwykle fascynujące. Ograniczony do minimum, nakreślony dopiero wątek miłosny i dla mnie był plusem. Koniecznie muszę pewnego dnia do tej powieści wrócić- już wiele wydarzeń zatarło się w mojej pamięci- ale przede wszystkim dorwać jakoś jej kolejne tomy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo wysoka ocena, mam teraz ochotę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusi mnie ta książka i może kiedyś przeczytam, ale trochę się też boję rozczarowania, bo nie wiem czy to mój klimat...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo, bardzo, bardzo chciałabym przeczytać tą książkę. Od dnia premiery się za nią rozglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam już dwie pierwsze części i poszukuję trzeciej, ale jestem trochę zawiedziona głównymi bohaterami, których niezbyt polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo wysoko oceniłaś tę książkę, przyjrzę się jej nieco bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Planowałam lekturę tej książki jakiś czas temu, ale potem stwierdziłam, że pewnie jest zbyt przewidywalna i na razie poszła w odstawkę. Widzę, że bardzo się myliłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pragnę od jakiegoś czasu przeczytac tę historię... tak za mną chodzi, że mam nadzieje iż w końcu poznam a James Morrison jako tło.. coś niesamowitego, sama go uwielbiam :)
    Zapraszam Cie do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Polubiłam tę serię. Przeczytałam dwie pierwsze części i nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam trzecią.

    OdpowiedzUsuń
  17. Intrygujący opis, zdecydowanie w moim guście. No i ta okładka! Wspaniała! Zdecydowanie muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam za sobą całą trylogię i ją po prostu uwielbiam. Cudowna historia :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam tej powieści, ale jestem jej niezmiernie ciekawa, a po tej recenzji wzmogło mi apetyt ;) Pozdrawiam ^^ ZARAZA

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...