Takiej huśtawki emocji dawno nie przeżyłam

Takiej huśtawki emocji dawno nie przeżyłam

sobota, 14 kwietnia 2012

"Gildia Magów" Trudi Canavan

Opis z okładki:
Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić. Ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje.

Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła za złe traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem - wkładając w cios całą swoją złość. Ku zaskoczeniu wszystkich świadków kamień przenika przez barierę i ogłusza jednego z magów. Coś takiego jest nie do pomyślenia. Oto spełnił się najgorszy sen Gildii: w mieście przebywa nieszkolony magik. Trzeba ją znaleźć, i to szybko, zanim jej moc wyrwie się spod kontroli, niszcząc zarówno ją, jak i miasto.



Moja opinia:
Po pierwszą część Trylogii Czarnego Maga sięgnęłam zupełnie przypadkiem. Spodobała mi się tajemnicza okładka, ciekawy opis i grubość (510 str.). Rozmawiałam też o niej ze znajomą (również molem książkowym), która stwierdziła, że Gildia magów była dla niej zbyt nudna i ciągnęła się jak flaki z olejem. Jednak już po lekturze przyznaję, że zupełnie nie zgadzam się z tą opinią.


Bardzo spodobał mi się świat wykreowany przez autora. Świetnie przedstawiony został kontrast pomiędzy życiem bogatych mieszkańców miast, mających dużo do powiedzenia, a życiem ubogich 'bylców' mieszkających w slumsach.


Szczególnie zwróciłam uwagę na szczegółowe przedstawienie zabudowań i struktury Gildii. Od razu widać, że autor starannie je przemyślał. Główna bohaterka również przypadła mi do gustu. Jest odważną, inteligentną i silną osobą, która dobrze wie, czego chce. Ostatecznie decyduje się na naukę w Gildii, ponieważ pragnie ratować ludzkie życia. Jej przyjaciel, Ceryni, też przyciągną moją uwagę. Żywi do Soney silne uczucie i jest w stanie zrobić dla niej wszystko.


Bardzo ciekawiły mnie opisy nauki samokontroli i posługiwania się magią. Tymczasowy mentor głównej bohaterki, Mistrz Rothen, sprawiał wrażenie sympatycznego, budzącego zaufanie człowieka. Od razu go polubiłam. Wreszcie, nie powinnam zapominać o Złodziejach, którzy odegrali bardzo ważną rolę w ucieczce Sonei. Spodobała mi się ich żelazna zasada: pomożemy ci, ale jeśli nas zdradzisz, karą będzie śmierć. Bardzo zdrowe, racjonalne podejście. Na taki układ po prostu musiała przystać.


Powieść wciąga i skutecznie umila czas. Bardzo cieszę się, że mimo zasłyszanej negatywnej opinii, zdecydowałam się po tę powieść sięgnąć. Serdecznie polecam!


Moja ocena: 8/10.

Pozdrawiam!

5 komentarzy:

  1. Z tą książką jest u mnie tak: raz bardzo chcę ją przeczytać a innym razem w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam, ale strasznie ciągnie mnie do tej książki, więc z pewnością kiedyś ją przeczytam.. jak już znajdę czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i strasznie mi się podobała, żałuję, że nie miałam okazji zapoznać się z innymi tomami z tej serii. Jednak, na pewno to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To chyba druga z wielkich trylogii, jakie pochłonęłam (po Czarnych Materiach autorstwa Philipa Pullmana) i absolutnie nie żałuję. Jeśli potrzeba Ci prequelu serii albo innej serii autorki, służę pomocą :) (drugi i trzeci tom Trylogii Czarnego Maga pożyczyłam xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, ale na razie spasuję. Mam teraz porządny stosik do pochłonięcia (którego zdjęcie prawdopodobnie niedługo opublikuję), więc i tak nie dałabym rady przeczytać.
      (niestety nie udało mi się wypożyczyć "Nowicjuszki", ale za to zdobyłam "Kapłankę w bieli" - już nie mogę doczekać się przeczytania)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...