Takiej huśtawki emocji dawno nie przeżyłam

Takiej huśtawki emocji dawno nie przeżyłam

czwartek, 19 kwietnia 2012

"Upadli" Lauren Kate

Opis z okładki:
W Danielu Grigori jest coś boleśnie znajomego... Luce Price zwraca uwagę na tajemniczego i zdystansowanego Daniela już pierwszego dnia w szkole Sword & Cross w dusznej Georgii. On jest jedynym jasnym punktem w miejscu, gdzie nie wolno korzystać z komórek, inni uczniowie to świry, a każdy ich ruch śledzą kamery. Choć Daniel nie chce mieć nic wspólnego z Luce - i robi wszystko, żeby dać jej to wyraźnie do zrozumienia - dziewczyna nie potrafi się powstrzymać.

Przyciągana niczym ćma do płomienia, musi dowiedzieć się, jaką tajemnicę ukrywa Daniel... nawet gdyby to miało ją zabić.


Ocena:
Muszę przyznać, że na początku podchodziłam sceptycznie do tej książki. Nie miałam ochoty na kolejną przewidywalną powieść o szkolnej miłości. Myślałam, że stracę czas. Jak się później okazało, nie miałam się czego bać.


Powieść nieustannie mnie zaskakiwała. Bohaterowie, których ja i główna bohaterka uważałyśmy za dobrych i godnych zaufania, okazywali się śmiertelnymi wrogami, natomiast ci sprawiający wrażenie negatywnie nastawionych, zaskakiwali nas pomocą, której chętnie udzielali.


Główna bohaterka ma kryminalną przeszłość, lecz jednocześnie jest stosunkowo nieśmiałą dziewczyną. Wobec Daniela zachowywała się dość dziwnie. Cały czas gapiła się na niego bezwstydnie. Normalnie zakochane dziewczyny starają się nie okazywać uczuć, gdy sądzą, że chłopak nie jest nimi zainteresowany. Natomiast Luce nie umiała ukryć swych emocji. Najczęściej wymiękała w obecności obiektu swych uczuć i mówiła coś, czego później się wstydziła. Było to wprawdzie zabawne, ale nieprzekonywujące. W rezultacie najbardziej spodobała mi się sytuacja, w której to Daniel, w odpowiedzi na uśmiech Luce, pokazał jej środkowy palec. Wprost uwielbiam tę scenę. Czytałam ten opis kilka razy, i za każdym razem wybuchałam śmiechem :)


Powieść Lauren Kate pochłonęłam bardzo, bardzo szybko. Miałam tyle spraw na głowie, że pozostało mi tylko prokrastynować z książką w dłoni. To naprawdę świetny sposób na przekonanie siebie, że ten czas wcale nie jest tracony. Mam nadzieję, że kolejna część już wkrótce wpadnie w moje ręce.


Moja ocena: 8/10.

Pozdrawiam!

6 komentarzy:

  1. Dwie części już a mną od bardzooo długiego czasu, ale jakos za trzecią nie mogę się zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam ,,Upadli'' już jakiś czas temu i byłam oczarowana ta książką. Muszę więc poznać i drugi tom, bo również wiele czytelników bardzo go zachwala.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie czytałam "Upadłych" i mam trochę obaw, jednak zapewne dam im szansę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże, nie cierpię :D Dobra, może trochę przesadzam, ale jak dla mnie raczej słabe to było ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w domu tą książkę i już nie mogę się doczekać żeby ją przeczytać, słyszałam wiele dobrych opinii na jej temat. Jak skończę podzielę się wrażeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam Upadłych, aczkolwiek jakoś nieszczególnie spodobało mi się wykonanie ogólne.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...