Takiej huśtawki emocji dawno nie przeżyłam

Takiej huśtawki emocji dawno nie przeżyłam

piątek, 1 lutego 2013

Liebster Blog


Otrzymałam nominację do Libster Blog od Kasi So, za co bardzo dziękuję!


1. Twoja ulubiona książka to...?
Trudno w to uwierzyć, ale nie mam takiej. Za dużo czytam wspaniałych książek, by wybrać jedną. Uwielbiam wszystkie książki Ricka Riordana, uwielbiam Las zębów i rąk i Trylogię Czasu ;)

2. Jakich ludzi nienawidzisz najbardziej?
Fałszywych. Nienawidzę być okłamywana i oszukiwana.

3. Jakie cechy cenisz w sobie najbardziej?
Upartość, szczerość i oddanie osobom, na których najbardziej mi zależy.

4. Kawa czy herbata?
Kawa ;)

5. Jakiej muzyki słuchasz najchętniej?
Rock, punk i alternatywny metal.

6. Załóżmy, ze wkracza nowa moda: malowanie włosów na intensywne i abstrakcyjne kolory: niebieski, różowy, zielony, czerwony, fioletowy, kolorowe pasemka itp. Podążyłabyś tym szlakiem czy zostałabyś przy swoim kolorze?
Bardzo chciałabym zrobić sobie fioletowe lub niebieskie końcówki, ale nie ze względu na modę. To bardziej taka długoterminowa zachcianka ;) Na pewno nie farbowałabym włosów na całej długości, bo to mogłoby zmienić kolor moich włosów na stałe, a bardzo podobają mi się takie, jakie są w tej chwili.

7. Idziesz boczną ciemna ulicą i spotykasz psa przywiązanego kolczastym drutem do drzewa. Ma skaleczone łapki i jest potwornie zagłodzony. W dodatku brak mu oka. Co robisz?
Od razu zabieram go do weterynarza, by zajął się jego ranami :)

8. Kot czy pies?
Pies.

9. Wygrywasz w konkursie bon na 10000 zł. Na co głównie przeznaczysz te pieniądze?
W większości odłożę na studia, by nie polegać w tak dużym stopniu na rodzicach za parę lat. Mam siostrę o rok młodszą, będziemy studiować w tym samym czasie i rodzice będą mieli dużo wydatków. Za pozostałą kwotę kupiłabym wymarzoną gitarę elektryczna i tyle książek ile mi się na półce zmieści ;D

10. Lewy czy prawy Twix?
Lewy ;)

11. Lubisz ketchup? 
Kocham! Dodaję go nawet do kanapek z papryką.


Powstrzymam się od wymyślania własnych pytań i typowania nowych graczy ponieważ już większość z was uczestniczyła w tej zabawie. Wynagrodzę wam to dodając na koniec parę fot ze smokami i nie tylko ;) 










niedziela, 27 stycznia 2013

"Gone. Zniknęli. Faza trzecia: Kłamstwa" Michael Grant

Opis:
Minęło siedem miesięcy od dnia, w którym skończył się świat. Od dnia, w którym wszyscy dorośli zniknęli  Ale Apokalipsa dopiero się rozkręca.

Sam i Astrid już wiedzą - z każdym dniem będzie tylko gorzej. Wszechobecny, niekończący się głód, uderzający do głów alkohol i dostęp do broni stanowią piorunującą mieszankę. Ale to nie wszystko. Jedna noc zmienia wszystko w Perdido Beach.

Umarli wstają z grobów.

Gdy z zaświatów powraca znienawidzony przez wszystkich Drake, gdy Astrid toczy nierówną walkę z samozwańczą władzą, gdy Perdidio Beach płonie, a "normalni" ruszają na "mutantów", pojawia się ktoś, kto niesie nadzieję.

Prorokini Orsay mówi, że nadzieją na ucieczkę z tego piekła jest śmierć, ze tylko ona pozwala przekroczyć granicę ETAPu... Przerażone dzieciaki zrobią wszystko, by uciec z Perdidio Beach. Gdy desperacja przybiera na sile, hamulce są coraz mniejsze. Jak wiele czasu upłynie, nim w mieście dojdzie do zbiorowego samobójstwa?



Moja opinia:
To już trzecia część trzymającej w napięciu serii o życiu w miejscu zwanym ETAPem. Od pierwszego tomu podziwiam niesamowitą wyobraźnię autora i umiejętność przedstawienia psychiki ludzi przypartych do muru, walczących o życie.


W tej części Gone bardzo dobrze widać zmiany w umysłach tych dzieciaków. Mamy codzienne problemy starszych i bardziej odpowiedzialnych dzieci z niczym nie ograniczonymi nastolatkami, brak jedzenia i ciągłe strach zmieniają ludzi. Nikt już nie wychodzi z domu bez broni, bo wielu jest gotowych zabić za kromkę chleba. Ci, którzy do niedawna byli przyjaciółmi, teraz są wrogami. Trudno odróżnić prawdę od kłamstwa, a liczą się tylko siła fizyczna, przebiegłość i zdrada. Można polegać tylko na sobie, bo dobroć jest tutaj oznaką słabości.


ETAP to okrutny świat. Trudno uwierzyć, że w rzeczywistości nasze społeczeństwo znajdując się w podobnej sytuacji, również nie zawahałoby się przed wyrządzaniem takiego zła.

     - Myśli o tobie... i mówi... mówi... - Orsay osunęła się, niemal opadła na kolana, lecz pomocnica ją podtrzymała. 
    - Mówi.. wypuść ich, Sam. Wypuść, gdy nadejdzie ich czas.
    - Co?
    - Sam, przychodzi czas, gdy świat nie potrzebuje już bohater. A prawdziwy bohater wie, kiedy odejść.


Wśród tych wymęczonych głodem ludzi znajdują się też bohaterowie gotowi cierpieć i walczyć za słabszych i niepotrafiących się obronić. Mimo niewdzięczności, wciąż potrafią poświęcić się dla dobra ogółu. To naprawdę piękne.


Pan Grant stworzył świetną opowieść, która dzięki wartkiej akcji i licznym intrygom wciąga czytelnika w wir wydarzeń praktycznie od pierwszej strony. Szczerze polecam tę powieść wszystkim, którzy pragną przenieść się w zupełnie inny świat, zatracić bez pamięci i poznać możliwości ludzi przypartych do muru. 


Moja ocena: 9/10.


Pozdrawiam!

sobota, 26 stycznia 2013

"Zieleń szmaragdu" Kerstin Gier

Opis:
Co robi dziewczyna, której właśnie złamano serce? To proste: gada przez telefon z przyjaciółką, pochłania czekoladę i całymi dniami rozpamiętuje swoje nieszczęście. Ale Gwen - podróżniczka w czasie mimo woli - musi wziąć się w garść, chociażby po to, żeby przeżyć. Nici intrygi z przeszłości także dziś splatają się w zabójczą sieć. Złowrogi hrabia de Saint Germain jest bardzo bliski swego celu: Gwendolyn musi stanąć do walki o prawdę, miłość i własne życie.


Na zawsze składa się z wielu "teraz".



Moja opinia:
Wow! Taka była moja reakcja, gdy doszłam do ostatniej strony Zieleni szmaragdu. Autorce udało się połączyć podróże w czasie i młodzieńczy romans, które tworzyły świetnie skomponowaną całość.

Powieść jest pełna humoru, szybkiej akcji i miłosnych rozterek.


Zostańmy przyjaciółmi - ten tekst to już doprawdy był szczyt. Na pewno za każdym razem gdy ktoś wypowiada te słowa, gdzieś n świecie umiera jedna nimfa.


Historia Gwen i Gideona nie jest wątkiem nazbyt oryginalnym czy rozbudowanym i można się było domyślić, co się stanie za moment, ale, mimo wszystko, czytanie o ich wzlotach i upadkach sprawiało mi niemałą radość. Gwen i Gideon tworzą naprawdę dobraną parę.


   - Kiedy mnie całujesz, Gwendolyn Shepherd - powiedział - jest tak, jakby ktoś usunął mi ziemię spod nóg. Nie mam pojęcia, jak to robisz, ani gdzie się tego nauczyłaś. 


Książkę pochłonęłam bardzo szybko - za szybko ;) To już ostatni tom trylogii, a ja bardzo, ale to bardzo nie lubię zakończeń. Zawsze towarzyszy temu ogromny smutek, a kac poksiążkowy jest dłuższy niż zwykle i bardziej daje się we znaki. Jak na złość ostatni tom pochłonęłam z zawrotną prędkością. Będę tęsknić za Trylogią Czasu. To była niesamowita przygoda, a Zieleń Szmaragdu jest świetne zwieńczeniem trylogii. Polecam gorąco!


Moja ocena: 9/10.

Pozdrawiam!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...