Kris Pulaski, gitarzystka grająca przed laty w metalowym zespole Dürt Würk, próbuje dociec, dlaczego zespół się rozpadł, a wielką karierę zrobił tylko jeden z występujących w nim muzyków, Terry Hunt. W tym celu wyrusza w podróż po Ameryce, starając się dotrzeć do innych członków grupy, a w końcu do samego Terry’ego Hunta…
Sprzedaliśmy dusze łączy w sobie elementy horroru, thrillera oraz powieści społecznej i psychologicznej. Współczesna Ameryka ukazana jest jako rozdarta między cyniczną elitą, a masami, które dają sobą manipulować, i wyznawcami rozmaitych teorii spiskowych. W rozgrywce, jaka toczy się między bohaterami powieści, stawką są ich dusze, a także dusze kraju i świata.
Stanowili kiedyś zespół, świetny zespół, zespół, który mógł nawet stać się wielki.
Moja opinia:
Interesująca pozycja wśród moich czytelniczych doświadczeń. Mroczna, w zaskakujących momentach brutalna i bardzo klaustrofobiczna. Dobre przypomnienie, jak ogromną władzę można osiągnąć mając do dyspozycji solidną ilość pieniędzy przy tak zdigitalizowanym świecie jak nasz.
Początkowo powieść zdecydowanie mnie nie wciągała. Zaskoczyła mnie ogromna dawka smutku, rozgoryczenia, zazdrości, samotności i rozpamiętywania starych, dobrych czasów. Nie ciągnęło mnie do współodczuwania całego tego nieszczęścia, a bardzo zwięzły zarys fabuły z okładki nie ujawniał czego tak naprawdę mogę spodziewać się dalej. Czy dalej będzie tyle pretensji i żalu?
Otóż nie. Akcja, gdy już ruszyła z kopyta, była nie do zatrzymania. Ludzka chciwość w spotkaniu z istotami chętnymi na kupno esencji życiowej od nich stworzyły mieszankę wybuchową obejmującą praktycznie cały świat. Z czasem dałam się wciągnąć w rozwiązywanie zagadki tej rzeczywistości i bawiłam się świetnie!
Podczas podróży towarzyszymy Kris, która całkowicie dobita życiem pod każdym względem niesatysfakcjonującym, postanawia cofnąć się do lat, w których wszystko się zepsuło. Chce odpowiedzi na pytanie co się stało, że znalazła się tam, gdzie jest, choć przyszłość miała wyglądać zupełnie inaczej. W drodze okaże się, że problem jest znacznie większy i poważniejszy niż rozpad jej ukochanego zespołu ...
Książka Sprzedaliśmy dusze zapewniła mi bardzo przyjemne rozpoczęcie wakacji. Wciągająca intryga, ciekawa wersja rzeczywistości, na swój unikalny sposób wyjaśniająca okropności, które ludzi spotykają. W centrum historia grupy przyjaciół wyniszczonej przez egoizm jednego z członków. Dobra rozrywka z kilkoma okazjami do refleksji. Pozostaje jedynie polecać ;)
Odnalazła swojego najlepszego przyjaciela, a on okazał się wrakiem człowieka.
Czarna Żelazna Góra przekonała świat,
by sam siebie kontrolował.
Otóż nie. Akcja, gdy już ruszyła z kopyta, była nie do zatrzymania. Ludzka chciwość w spotkaniu z istotami chętnymi na kupno esencji życiowej od nich stworzyły mieszankę wybuchową obejmującą praktycznie cały świat. Z czasem dałam się wciągnąć w rozwiązywanie zagadki tej rzeczywistości i bawiłam się świetnie!
Było to cmentarzysko ich nadziei i marzeń, pokryte kurzem rumowisko,
które zostawia za sobą zespół po zakończeniu działalności.
Podczas podróży towarzyszymy Kris, która całkowicie dobita życiem pod każdym względem niesatysfakcjonującym, postanawia cofnąć się do lat, w których wszystko się zepsuło. Chce odpowiedzi na pytanie co się stało, że znalazła się tam, gdzie jest, choć przyszłość miała wyglądać zupełnie inaczej. W drodze okaże się, że problem jest znacznie większy i poważniejszy niż rozpad jej ukochanego zespołu ...
Jak wróbel może zniszczyć górę?
Trzeba zacząć od jednego kamyka.
Książka Sprzedaliśmy dusze zapewniła mi bardzo przyjemne rozpoczęcie wakacji. Wciągająca intryga, ciekawa wersja rzeczywistości, na swój unikalny sposób wyjaśniająca okropności, które ludzi spotykają. W centrum historia grupy przyjaciół wyniszczonej przez egoizm jednego z członków. Dobra rozrywka z kilkoma okazjami do refleksji. Pozostaje jedynie polecać ;)
W swoim czasie zapewne ją przeczytam. Na razie mam dwie inne książki tego wydawnictwa na półce.
OdpowiedzUsuńKsiążki jak narkotyk
Brzmi intrygująco. Zapiszę sobie zatem tytuł i będę mieć go na uwadze, jeśli chodzi o dalsze plany czytelnicze. Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńBrzmi mroczne ale ciekawie 😊
OdpowiedzUsuńBrzmi życiowo i prawdziwie, więc chętnie po nią sięgnę. 😊
OdpowiedzUsuńCzuję, że to lektura dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńTę okładkę widziałam już kilka razy na Instagramie, ale nie poczułam zainteresowania na tyle, żeby przeczytać choć opis. Po Twojej opinii i przeczytaniu o czym jest ta książka widzę, że to nie moje klimaty ;)
OdpowiedzUsuńMiałam szansę sięgnąć po tą książkę, ale byłam w tedy w najbardziej intensywnym okresie przygotowań do egzaminu dyplomowego i wszystko inne poszło w odstawkę:/
OdpowiedzUsuńJednakowoż mam nadzieję, że uda mi się nadrobić lekturę tej książki.
Usuńależ to MEGA wydane jest
OdpowiedzUsuńOgromnie mnie ta książka ciekawi! Muszę tylko znaleźć czas, by po nią w końcu sięgnąć ;)
OdpowiedzUsuń